Prawie 10 lat z ilovemkt

I ♥️ Marketing: podróż od 2016 do 2025

Prawie 10 lat… Tyle jest już z nami konferencja z sercem w nazwie. Dorobiła się w tym czasie kilku wariacji wokół nazwy. I ♥️ Marketing, I ♥️ Marketing & Social Media, I ♥️ Marketing & Business, I ♥️ Marketing & Technology. Ostatecznie, po niemal dekadzie na rynku, urządza w październiku prawdziwy festiwal wiedzy. Na przestrzeni lat zmieniały się tematy, trendy i potrzeby uczestników. Ale jedno pozostało niezmienne. Konferencja ma to COŚ. Coś, co generuje regularny sold out biletów, serwując crème de la crème prelegentek, prelegentów i prelekcji. A że jestem sentymentalna przez duże „S” i z #ilovemkt jestem w jakimś sensie od początku, postanowiłam przypomnieć sobie, jak to było… Zapraszam do współpodróży!

Cofnijmy się do 2017…

Podczas, gdy większość marketerów żyje już zapewne koncepcją marketingu 5.0, ja proponuję cofnięcie się o parę lat. Nie wiem, czy pamiętasz, ale w 2017 roku w radiach królowało Despacito oraz Shape of you. Pożegnaliśmy się wtedy również z gimnazjami, a Sebastian K. i jego sejczento mieli niefortunne spotkanie z Beatą Szydło i limuzyną BORu. Pięć lat temu światło dzienne ujrzało też pojęcie marketingu 4.0. I o nim będzie dzisiaj mowa. ?

Przepis na reklamy od TikToka, Twittera i Google ?‍?

Autentyczność, przydatność, częstotliwość. Zacznij od zapamiętania tych trzech słów. Za parę zdań i akapitów przekonasz się, że są kluczowymi składnikami. Sprawią, że reklamy będą nie tyle zjadliwe, co łatwo przyswajalne i po prostu… dobre ? Co dokładnie polecają tytułowe kanały?

LinkedIn Marketing Fundamentals

LinkedIn Marketing Fundamentals w pigułce ?

”Korzystaj z tego, czym dzielą się społecznościówki”. Tak brzmi jednozdaniowa rekomendacja dla wszystkich osób, które chcą zdobyć, utrwalić lub rozszerzyć wiedzę na temat marketingu w mediach społecznościowych. Jestem fanką kursów tworzonych przez najpopularniejsze platformy. Mam wrażenie, że wiedza, jaką posiada pojedynczy marketer często nie może się równać z danymi, jakimi dysponują te wszystkie społecznościowe molochy. Potencjalnie daje to dostęp do bardziej obiektywnych informacji. To z kolei może być przydatne podczas stawiania pierwszych reklamowych kroków na danym kanale.

Jedno ważne pytanie

Są sprawy, które nas determinują. Wiesz, trochę geny, a trochę cała reszta. I tak jest z każdym, również z marketerem. Na tych złotych myślach mogłabym zakończyć, ale ja nie do końca o tym. To znaczy ja nie o człowieczeństwie, a raczej o początkach dobrego marketingu. Jak myślisz, od czego się zaczyna? Od szkoły? Pracy? Może od głowy? A może należy zacząć od udzielenia odpowiedzi na jedno ważne pytanie, czyli…